Porozmawiajmy o utopii. Czy UE mogłaby stać się jednym państwem, złożonym ze wszystkich krajów członkowskich? Niemożliwe! Zaledwie kilka dekad temu to samo twierdzono na temat wspólnej europejskiej monety. A jednak! Wyobraźmy sobie zatem, że będziemy mogli porównywać Unię Europejską do USA… również na Igrzyskach Olimpijskich.

Dodawanie - wygrywanie

Każde państwo członkowskie UE bierze udział w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie osobno. Ale, co będzie jeśli zsumujemy wszystkie medale zdobyte przez europejskich sportowców? Cóż, wyprzedzilibyśmy gospodarzy i zdobylibyśmy zasłużone pierwsze miejsce na liście:

Euroklasyfikacja, Pekin 2008
Kraj   
Złoto
Srebro
Brąz  
Razem    
UE 27   
85
99
89
273
Chiny
51
21
28
100
USA  
36
38
36
110
Australia 
14
15
17
46
Polska
3
6
1
10

Porozmawiajmy teraz o wcześniejszych Olimpiadach. Czy Europa rzeczywiście okazałaby się zwycięska? Absolutnie tak! W Atenach, w 2004 Stany Zjednoczone zdobyły 36 złotych medali, Chiny 32, a Europa 95, prawie trzy razy więcej niż USA. W Sydney, w 2000 roku, UE zdołała dwukrotnie przewyższyć liczbę złotych medali zdobytych przez zawodników z USA. Europa, licząca wówczas 12 członków sięgnęła po złoto aż 83 razy, podczas gdy USA udało się to 40 razy. Trzeba cofnąć się do Los Angeles, do 1984 roku, do czasów kiedy w skład CEE wchodziło 10 państw członkowskich aby odnaleźć Igrzyska, na których Europa nie była pierwsza w klasyfikacji medalowej.